fbpx

Gdzie znaleźć swojego klienta?

Gdzie znaleźć klienta

„Gdzie znaleźć pierwszego klienta?”

Jak to gdzie? Od małego przecież słyszysz, że dobrego towaru nie trzeba reklamować, że nie wolno się chwalić i że mowa jest srebrem, a milczenie złotem. Wystarczy usiąść przy telefonie i czekać, a klient na pewno zadzwoni, albo zapuka do drzwi. A że wasze projekty są świetne to nie tylko będą pukać, ale też walić drzwiami i oknami!  Cóż za wspaniałe i mądre rady! Jaka szkoda, że zupełnie „do bani”, jeżeli chodzi o biznes.

Jeżeli czujesz się artystą i Twoje ogrody to sztuka, to może rzeczywiście powyższe rady mają sens? (Uwaga! Większość skromnych artystów zdobyło chwałę i pieniądze niestety po swojej śmierci – marnie to więc rokuje…). Jeżeli jednak projektowanie ogrodów to sposób na życie i ZARABIANIE PIENIĘDZY nie należy brać tych rad do serca. Radzę Ci raczej głośno i często mówić wszystkim dookoła o tym co robisz i jak to robisz. A jak mówić, żeby to było skuteczne? Opowiem Ci na moim przykładzie. Bo prawda jest banalna: każdy kiedyś zaczynał i borykał się z podobnymi problemami.  

Sposób pierwszy – znajomi królika

Paradoksalnie jest to najprostszy i najtrudniejszy sposób. Opowiadanie o tym co się robi rodzinie bliższej i dalszej, przyjaciołom, znajomym i znajomym znajomych. Niby łatwe, bo „tylko” trzeba poinformować co się robi, ale dobrze też dodać, że szukasz klientów i fajnie gdyby Cię polecili. Trudne, bo trzeba się „zareklamować”, „pochwalić”, a nikt nie chce być samochwałą. Wymyślenie na poczekaniu kilku prostych i logicznych zdań wydaje się być wyczynem na miarę rozszerzonej matury z polskiego. Spokojnie. Zastanów się na spokojnie co chcesz powiedzieć w takich chwilach cioci, czy spotkanej koleżance i nauczcie się tej kwestii na pamięć. Gwarantuję, działa! 

Co jeszcze możesz zrobić? Wykorzystaj Facebooka  i na swoim prywatnym koncie ustaw grafikę w której informujesz, że projektujesz ogrody czy wnętrza. Każdy, kto będzie odwiedzał twój profil, nawet nie będzie musiał się pytać czym się zajmujesz, a może polecić Ciebie komuś kto akurat poszukuje projektu.

Sposób drugi – strona internetowa

Są projektanci, którzy nie potrzebują Internetu aby mieli klientów i dużo pracy. Nie daj się przekonać, że i Ty tak możesz. Nie możesz.  Żyjemy w świecie, gdzie jeżeli nie ma Cię w Internecie to nie istniejesz. Strona www będzie twoją wizytówką i bramką zapraszająca klientów. Za jakiś czas to ona będzie gwarantować Ci klientów, ale na początku tak nie będzie. Dlaczego? Bo musi minąć trochę czasu zanim w Twoją stronę zaczną wgryzać się boty i powoli ją pozycjonować, czyli proponować potencjalnym klientom. Trochę czasu minie, zanim Twoja strona będzie widoczna dla osób szukających Twojej usługi. Możesz przez ten czas odmawiać „zdrowaśki” żeby cudem trafić jakiegoś klienta, a możesz zadziałać bardziej skutecznie. Czyli…..

 

Gdzie znaleźć klienta

Sposób trzeci – AD Words’y

I właśnie po to potrzebna Ci strona www. AD Words’y to płatna reklama w Google. Bardzo skuteczna, ale też dosyć kosztowna. Jak działa? Płacisz pieniądze, żeby Google pokazywał reklamę Twojej strony na pierwszej lub drugiej stronie wyszukiwarki. W ten sposób wielu klientów trafi właśnie do Ciebie, pomimo, że organicznie Twoja strona szoruje brzuchem po dnie. Wydane pieniądze na Ad Words’y zawsze się zwracają. Wystarczy nauczyć się zasad zamieszczania reklam i stosować je z głową.

Sposób czwarty – social media

Załóż profil na Facebooku lub Instagramie. Traktuj go jak swoją tubę reklamową, pokazuj swoje prace, opisuj swoje inspiracje. Pokaż się jako osoba. Kim jesteś, jak żyjesz, co lubisz. Pokaż z czym się borykasz. Klienci lubią pracować z ludźmi o których coś wiedzą, których polubią. Możesz zapracować na swoje „pierwsze wrażenie” jeszcze zanim spotkasz się z klientem. Wykorzystaj to. Poza tym potencjalni klienci lubią przeglądać social media w ramach inspiracji. Wykorzystaj to, zamieść reklamę, promuj post. Reklama na Facebooku jest cały czas bardzo tania!

Sposób piąty – współpraca

Każdy kto mnie zna wie, że jestem ogromną fanką wszelkich spotkań branżowych i współpracy pomiędzy branżystami. To się naprawdę opłaca, a poza tym daje ogromny przypływ energii. Poszukajcie znajomych, którzy pracują w branżach komplementarnych, czyli uzupełniających. Poznajcie się z projektantami wnętrz, architektami, sprzedawcami mebli ogrodowych, szkółkami i centrami roślinnymi. Mając ze sobą dobry kontakt możecie liczyć na polecenia, a w razie potrzeby na pomoc w doradztwie technicznym. Pamiętajcie o starej, dobrej zasadzie wzajemności – jeżeli Wy przyślecie klienta swojemu partnerowi – branżyście, możecie liczyć na wzajemność. Skorzystajcie z tego!

Te pięć sposobów zapewniło mi dobry strat w biznesie. Każdy z nich był skuteczny i pozwolił mi na przetrwanie początków, a potem na rozwój. Zastosujcie je u siebie, a z pewnością wkrótce będziecie mieć swoich klientów.

Chcesz czuć się bezpiecznie w czasie współpracy z klientem?

Zapewni Ci to odpowiednio skonstruowana umowa o dzieło.

Przygotowałam gotowe umowy dla projektantów ogrodów, które dopasowane są do branży (znajdziesz je w sklepie). 

W pakiecie znajduje się zarówno wzór, jak i szczegółowe wyjaśnienie, jak umowę dopasować do siebie i zlecenia.

.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

malgosia@terenprojektanta.pl

© 2020 Teren Projektanta